Dzień 7 i 8

Kosmo to mały rozrabiaka. Kiciuś biega, skacze, nie ułatwia zadania psiakom. Jest bardzo żywy! Za każdym razem jak widzi się w lustrze skacze w miejscu kilka razy, a potem pędzi przed siebie. Szalony kot! Można płakać ze śmiechu obserwując go.

Psy coraz lepiej. Już nie trzeba pilnować Pektusa. Widzę, że obchodzi się bardzo delikatnie z kociakiem. Problem pojawia się, gdy Kosmo bawi się zabawkami. Wtedy Pektus zabiera kociakowi zabawki, a gdy ten chce je odzyskać spotyka się z groźbą 😉 . Pektus bardzo agresywnie zabiera zabawki, którymi przestał się bawić Kosmo, dosłownie atakuje je, a potem przenosi na swoje miejsce. Natomiast, gdy próbuje zabrać zabawkę, którą aktualnie bawi się Kosmo jest bardzo delikatny. Doszło nawet do sytuacji dość napiętej. Pektus zabrał piłeczkę kotka, a gdy ten próbował przekonać Pektusa, że piórko jest fajniejsze i może się wymienimy spotkał się z odmową, na co Kosmo postanowił mimo wszystko zabrać zabawkę leżącą pomiędzy łapami Pektusa, pod jego głową. Kociak nie reagował na ostrzeżenia, zmarszczony nos, pokazujące się zęby, znieruchomienie i usztywnienie psa. Sama się wystraszyłam! Nie zdążyłam złapać kota. Kosmo rzucił się na piłkę, a Pektus bardzo delikatnie, ale dość szybko odsunął kociaka zębami. Kosmo zrezygnował. A ja przekonałam się jakiego cudownego mam psa! Nie zagraża kociakowi nawet w tak trudnej sytuacji. Pektus pilnuje swoich zabawek zawsze przed psami i najwyraźniej przed kotami również 😀 .

Zwierzaki gonią się po domu. Kot ucieka, Pektus idzie za nim, ale sam odpuszcza. Kładzie się, co motywuje również szalonego kociaka do chwili odpoczynku. Mafi nie spina się, ale nie mogę powiedzieć, że się lubi z Kosmo. Na przyjaźń trzeba sobie zapracować, a pomoże w tym czas i budowanie zaufania. Czy zwierzaki się lubią? Nie wiem. Wydaje mi się, że Pektus i Kosmo zaczynają się lubić.